| sankaijublog |
| ::księga
gości:: 2005 wrzesień luty 2004 grudzień listopad październik lipiec czerwiec maj kwiecień marzec |
joł życie to teatrzyk :D yeah. dzień dobry tak w ogóle. kochaaaaam! do widzenia :D sankaiju 2005-09-02 20:00:31 skomentuj (0) Zawrót głowy. Ferie skończone. Szkoła zapodana na maxa. Wysiłek psychiczny. Załamania nerwowe. Wybuchy śmiechowe. Rozmowy. Stresy. Spojrzenia. Uśmiechy. Wyśmiewanie się. Poprawianie fryzury. Sklepik szkolny. Guma Orbit White. Szafka tak zbliżona do ~~ . Buty. Mróz. Rysunki z klasy I gim znalezione w książce od W.O.S'u. Śmiech. Śmiech. Niepewność. Ból brzucha. Niewiedza. Nieprzygotowanie. Wspomnienia. 'Klub satanistów' - żałosne, ach te wspomnienia. Płacz spowodowany śmiechem. Spojrzenie. A wale to wszystko! Dupa. Notabene oświadczam Wam drodzy moi, iż tenże blog właśnie popełnia samobójstwo. Kończy. Kończę ja. Nie ze sobą oczywiście ;} Z tym blogiem. He, a co. Powracam do przeszłości. A jak chceta adresa to se kurde do mnie napiszta. Powód ? Brak. Poprostu znudziło mi się wszystko. Znudziło mi się zapamiętywanie wszystkich moich adresów. He. Kończę - sorry. sankaiju 2005-02-18 18:18:56 skomentuj (6) Ich liebe mein Leben. ...Für Dich mach' ich jeden Tag unendlich, Für Dich bin ich noch heller als das Licht... "Ohne dich kann ich nicht sein – ohne dich, mit dir bin ich auch allein - ohne dich. Ohne dich zähl ich die Stunden – ohne dich, mit dir stehen die Sekunden – lohne nicht." Jakże miło. Na mej twarzy nieustannie gości uśmiech. Kocham ten stan. Kocham swoje życie. Kocham żyć. *** Naprawdę starałam się zrozumieć. Zapomnieć ? Próbować - owszem. Zapomnieć - nigdy. Nie udało się. Bynajmniej nie przez moją nieustępliwość. Powód był inny. Ty nim byłaś i nieustannie jesteś. To już koniec. Z mojej strony on nastał już dawno temu. Jest to koniec dla Ciebie. Koniec wszystkiego, bowiem znudziła mi się ta gra. To co miałam do powiedzenia, powiedziałam. To co miałaś do zobaczenia, zobaczyłaś. Teraz daj mi święty spokój cysto ;] fuck you bitch. *** Kocham ;* sankaiju 2004-12-27 03:15:56 skomentuj (3) Bezsens w bezsensie. Pragnę. Pragnę tego spojrzenia. Uwielbiam. Uwielbiam to spojrzenie. Tęsknię. Tęsknie za nim. Kiedy ? Kiedy, znów będzie mi dane zakochać się w tym spojrzeniu ? Kiedy, znowu Cię zobaczę ? Dlaczego to takie trudne ? Nie chcę. Nie chcę walczyć z tym. Nie chcę walczyć z tym uczuciem. Chcę aby było tak ... ...dobrze ? Ale czy to co dla mnie dobre, byłoby.. dobre dla Ciebie ? Moje pragnienia niech pozostaną moimi pragnieniami. Twoje pragnienia niech pozostaną Twoimi pragnieniami. Nie chcę myśleć. To boli.. Nie chcę śnić, marzyć, patrzeć. Ale.. Nie potrafię przestać. To jest jak narkotyk. Ty jesteś jak narkotyk. Żałuję wielu rzeczy. Żałuję tego co powiedziałam. Chciałabym móc cofnąć czas. Jednak oboje wiemy, że to niemożliwe. Boże, dlaczego skazujesz ludzi na cierpienie ? Dlaczego my, śmiertalnicy, musimy płakać ? Nie chcę płakać. Chcę jednego. Tego Najmilszego.. :) ![]() sankaiju 2004-12-14 19:22:55 skomentuj (3) Close my eyes. Jaki miły dzień. Wszystko wykonane z uśmiechem na twarzy. Bez żadnych niedomówień. Skora do pomocy, sącząca schłodzony sok pomarańczowy. Jak miło. Niewiele mnie interesuje co znajduje sie pod drugiej stronie. To nie istotne. Najważniejsze jest dążenie do celu. Ja do niego dążę. Choć chyba sama nie wiem czy tego chcę. Wszystko co niechciane odeszło w zapomnienie. A przynajmniej chcę aby tak się stało. Staram sie wejść w nową erę mojego istnienia. Czy mi się uda..? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Wam, moim czytelnikom. "Na zawnątrz spokojna, w środku prawdziwy wulkan" Wulkan emocji ? Rozumiem. Z uśmiechem na twarzy, stoję. Nie ważne czy wymuszonym czy też nie. Ważne, że z uśmiechem. Nie zawsze przecież uśmiech musi być. Jesteśmy tylko ludźmi. Nikim wyższym. Nikim niższym. (To człowiek sprawia czy jest 'niższy' czy 'wyższy', w chwili poczęcia jesteśmy tacy sami) Zrozumiałam, że nie należy poprostu przejmować się "rozgniecionymi śmieciami", dlatego przejdę obok nich, w każdej sytuacji z uśmiechem na twarzy.. To właśnie może stąd ten wulkan ? :) sankaiju 2004-11-25 18:52:16 skomentuj (13) Żałosne dzieci. Brak Wam wyobraźni.. a przede wszystkich inteligencji, a także "własnego ja" Jak by to napisać aby to do Was dotarło ? Jeżeli do Waszych pustych móżdżków cokolwiek może dotrzeć.. Płakać mi się chcę (z rozpaczy) kiedy widzę takie sierotki. Takie jak Wy. Jeżeli to kiedykolwiek przeczytacie to nie zastanawiajcie się długo. Czytasz to teraz ? Śledzisz słowo za słwowem ? Cieszę się, że być może powoli to do Ciebie dociera. Brak mi słów. Owe zachowanie jest do prawdy perfidnie żenujące. Właściwie ta notka tyczy się dwóch osób. Dwóch dziewczynek. Dwóch żałosnych dziewczynek. Dwóch tandetnych podrób. Boże, już sobie wyobrażam co jedna* z Was myśli. Mylisz się. Co prawda połowicznie. Druga** ! Mam nadzieje, że dotarło. Nie ma nic bardziej żałosnego niż brak własnej osobowości. Świat nie potrzebuje klonów. Nieee.. poprostu bark mi słów. Nie mogę na to patrzeć. Jedna z Was.. dokładnie wie, że to o nią chodzi. Ale dokładnie Ci już to mówiłam prawda ? Wiesz o wszystkim. Dlatego skoncentruję się bardziej na drugiej. Jeszcze wczoraj nazywałam Cię moją [?najlepszą?] przyjaciółką. No cóż.. dzisiaj już tak nie jest. Dojrzałam z kim mam doczynienia. Wystarczy odwiedzić Twojego tandetnego bloga.. Zobaczyć Twój pseudo poetycki, żałosny opis na gg. Twierdzę, iż żałosny, ponieważ to określenie pojawiło się w mojej notce. Dodałaś tylko jakiś swój pseudo poetycki txt. Spójrz na siebie. Spójrz na swoje zachowanie. Spójrz na otaczający Cię świat. Czy naprawdę tego nie widzisz ? Czy naprawdę jesteś taka ślepa ? Starasz się być taka jak miliony osób na świecie. Twój sztuczny mrok jest naprawdę dobijający. Wchodzę na tego Twojego bloga, a potem muszę zażywać środki przeciwbólowe. Mój Boże, uratuj mnie przed tymi żałosnymi stworzonkami. Fuck. Fuck you. Fuck it. Fuck off. Fuck you whore. Oznaczenia: * - Dziewczynka nr. 1 ** - Dziewczynka nr 2 sankaiju 2004-11-12 17:57:16 skomentuj (4) Listopad. Na ten miesiąc zawsze czekam w utensknieniem. W tym roku jeszcze bardziej. Właściwie to.. listopada nie mogłam się doczekać (tak, bardzo, bardzo) od października. Ponieważ ten listopad będzie dla mnie czymś bardzo ważnym - o czym nie chcę tu pisać. Wejdą w moje życie radykalne zmiany. Z pewnością stwierdzam, że zmiany korzystne dla mnie. Wszystko co dobre jest korzystne dla mnie. A co właściwie dla mnie znaczy listopad ? - mam urodziny. Urodziłam się dokładnie 11 listopada o 22:30 :) Rozpoczyna się odliczanie. A teraz coś o moim wspaniałym znaku zodiaku: Skorpion to osoba bardzo silna psychicznie. Planetą tego Znaku Zodiaku jest Pluton, odpowiadający za głębokie przemiany i doświadczenia na granicy śmierci i odrodzenia. Skorpiona łatwo poznać po przenikliwym spojrzeniu i seksownym wyzywającym stroju. Skorpiona pociągają zagadki, tajemnice i niewyjaśnione zjawiska. Nic, co powszechnie dostępne, nie jest dla niego atrakcyjne. Lubi wszystko wiedzieć i potrafi zabawić się w detektywa, żeby zdobyć potrzebne mu informacje. Jest zapalonym eksperymentatorem i często przeprowadza doświadczenia na sobie i swoich bliskich - pragnie poznać granicę cierpliwości, wytrzymałości i bólu. Może się nieraz wydawać, że Skorpiony są smutne i mało się uśmiechają. To wewnętrzne przeżycia i chowane emocje tak na nie działają. Skorpion jest dobrym obserwatorem i psychologiem. Ma doskonałą intuicję emocjonalną i niełatwo go oszukać - wyczuje każdy fałsz. Od znajomych i partnerów życiowych wymaga całkowitego zaangażowania i poświęcenia - inaczej rezygnuje. Często bywa agresywny. Szczególnie wtedy, kiedy stres i emocje sięgają szczytu. Skorpion ma charyzmę i wewnętrzną siłę, która nie pozwala mu na bycie osobą przeciętną. Jest dobrym organizatorem i kierownikiem. Dla przyjaciół jest gotów zrobić wszystko. Zraniony Skorpion mści się okrutnie, a zniewag i krzywd nie zapomina i nie wybacza nigdy. Skorpion jest wytrwały i umie poczekać, żeby zdobyć upragnioną rzecz, stanowisko czy osobę. Skorpion odpoczywa najchętniej w gronie najbliższych przyjaciół, z którymi spędza wieczory w kinie lub w pubach. Lubi także wyjazdy nad jezioro lub morze. sankaiju 2004-11-06 10:40:45 skomentuj (4) - Dziwka ! - Lol ? Wysarczy, że powiem co myślę na dany temat i słyszę - dziwka ! Wydawało mi się, że szczerość jest zaletą a nie wadą. Poza tym za szczerość powinniście mi być wdzięczni. Najlepiej określa ów zachowanie: CIOTY ! Jak bym tylko mogła.. to.. eh nevermind.. FUCK IT sankaiju 2004-11-03 17:35:35 skomentuj (3) Śmierć czeka na każdego z nas... nie da się jej oszukać, ominąć, Ona i tak nas wszedzie znajdzie. Apokalipsa już blisko..? Wszyscy czekamy na ostateczny wyrok. Jesteśmy ślepi. Nie widzimy dobra i zła. Żyjemy pod wpływem idiotycznych emocji. Działamy bez przemyślenia Przez całe życie.. Ale ono toczy się dalej. I powoli, powoli zabija każdego z nas. A my w tym wszystkim jesteśmy tacy bezsilni. Przytłoczeni codziennością. Uczymy się wygrywać i przegrywać. Uczymy się przyjmować na świat nowe istoty, oraz żegnać te.. które odchodzą. Śmierć jest daleko. Ale już jutro będzie mnie obejmować.. sankaiju 2004-10-31 09:58:14 skomentuj (3) Wróciłam <: No cóż by tu Wam napisać ? Nie było mnie to chyba każdy wie. No ale wróciłam i to jest ważne right ? sankaiju 2004-10-20 16:28:29 skomentuj (2) |
Oceny Eye Szczere oceny blogów Rozmrażam lodówkę. Spicy Hedgehog o-c-e-n-a Oceny bloga Lost in war Relatywne Probówka Krwawe Buttony, fanlistingi i te sprawy ;) Maj button Strony Moja strona Blogi, do których zaglądam.. all-in-my-head Odala Wixy Verenda Paulinka Spodnie moro Suicide Nevaeh Asa'el Unholy Mendrion Broooke |