| sankaijublog - archiwum: Bezsens w bezsensie. |
| Strona główna |
Bezsens w bezsensie.Pragnę. Pragnę tego spojrzenia. Uwielbiam. Uwielbiam to spojrzenie. Tęsknię. Tęsknie za nim. Kiedy ? Kiedy, znów będzie mi dane zakochać się w tym spojrzeniu ? Kiedy, znowu Cię zobaczę ? Dlaczego to takie trudne ? Nie chcę. Nie chcę walczyć z tym. Nie chcę walczyć z tym uczuciem. Chcę aby było tak ... ...dobrze ? Ale czy to co dla mnie dobre, byłoby.. dobre dla Ciebie ? Moje pragnienia niech pozostaną moimi pragnieniami. Twoje pragnienia niech pozostaną Twoimi pragnieniami. Nie chcę myśleć. To boli.. Nie chcę śnić, marzyć, patrzeć. Ale.. Nie potrafię przestać. To jest jak narkotyk. Ty jesteś jak narkotyk. Żałuję wielu rzeczy. Żałuję tego co powiedziałam. Chciałabym móc cofnąć czas. Jednak oboje wiemy, że to niemożliwe. Boże, dlaczego skazujesz ludzi na cierpienie ? Dlaczego my, śmiertalnicy, musimy płakać ? Nie chcę płakać. Chcę jednego. Tego Najmilszego.. :) ![]() sankaiju 2004-12-14 19:22:55 skomentuj (3) |